Niedoskonałości języka chińskiego
Język chiński, przeciętnemu Europejczykowi wydaje się bardzo trudny. W tym przypadku, pierwsze wrażenie nie jest wcale mylne. Chiński jest rzeczywiście bardzo trudnym językiem i nawet samym Chińczykom sprawia niemałe problemy.
Na czym więc polega trudność chińskiego? Objawia się ona w wielu aspektach. Po pierwsze pismo chińskie nie jest oparte na alfabecie, ale na unikalnym znakach chińskich, które kształtowały się przez około osiem tysięcy lat. Znaki te są bardzo skomplikowane, składają się z różnych kropek i kresek, niektóre bardziej zaawansowane znaki maja nawet kilkanaście kresek. Uczenie się chińskich znaków samym Chińczykom zajmuje wiele czasu, a co dopiero obcokrajowcom. Znaki łatwo się również zapomina, na przykład jeśli jakiegoś znaku nie używa się zbyt często, to można mieć problem z przypomnieniem sobie jego pisowni. Znak chiński nie jest również nośnikiem wymowy, dlatego dodatkowo trzeba nauczyć się wymowy. Ponadto, jeden znak może mieć czasem kilka rodzajów wymowy.
Inna trudność chińskiego jawi się w języku mówionym. Pojawiają się w nim cztery tony (w niektórych dialektach chińskich jest ich więcej), które sprawiają że sylaba wypowiedziana w różnych tonach, ma zupełnie inne znaczenie. Podczas rozmowy może dochodzić zatem do wielu nieporozumień, jeśli się coś źle usłyszy.
BiorÄ…c pod uwagÄ™ takie trudność, które pojawiajÄ… siÄ™ w wielu aspektach, nie dziwi fakt jak trudnÄ… pracÄ™ wykonuje chiÅ„ski tÅ‚umacz. Musi on wiele lat poÅ›wiÄ™cić na naukÄ™ chiÅ„skiego, a potem musi borykać siÄ™ z wieloma trudnoÅ›ciami. Jest to także dość intratne zajÄ™cie – Chiny to ogromny rynek – nie tylko produkcyjny ale też rynek zbytu. ChiÅ„ski przemysÅ‚ w ciÄ…gu ostatnich lat ogromnie siÄ™ rozwinÄ…Å‚ – niech Å›wiadczy o tym fakt, że Chiny sÄ… najwiÄ™kszym producentem stali na Å›wiecie. Tamtejsze huty stali produkujÄ…ce blachy powlekane to już nie tylko zabytki – ale nowoczesne i w peÅ‚ni zautomatyzowane przedsiÄ™biorstwa dorównujÄ…ce Europejskim i AmerykaÅ„skim.

Maj 6th, 2010 at 11:25
Wszyscy mamy tendencję do oceniania wszystkiego przez pryzmat naszej rodzimej kultury. Posługujemy się pismem alfabetycznym, mówimy językiem, w którym brak tonów. Często zatem język tak różny od tych, do których przywykliśmy (a takim jest niewątpliwie chiński) wydaje nam się niezwykle trudny i wręcz nie do opanowania. Tymczasem zapominamy o tym, jak trudnym językiem sami się posługujemy! Nasz język, ze swoimi zawiłościami gramatycznymi i wcale nie najprostszą wymową, chińczykom jawi się jako równie egzotyczny i trudny do opanowania (nadmienić tu należy, że język chiński pozbawiony jest jakiejkolwiek odmiany wyrazów).
JeÅ›li chodzi o pismo, to zastanawiajÄ…cym jest fakt, że wszystkie wielkie pisma starożytnoÅ›ci (jak pismo sumeryjskie czy egipskie) – przeszÅ‚y ewolucjÄ™ od pisma ideograficznego (czyli obrazkowego – gdzie każdy znak oznaczaÅ‚ odrÄ™bne pojÄ™cie) do pisma fonetycznego (do takich zalicza siÄ™ np. alfabet Å‚aciÅ„ski czy grecki). Jedynie pismo chiÅ„skie w ciÄ…gu swojej kilku tysiÄ™cy lat swojej historii zatrzymaÅ‚ siÄ™ niejako w pół drogi, na etapie pisma ideograficzno-fonetycznego i po dziÅ› dzieÅ„ nie staÅ‚o siÄ™ pismem fonetycznym. I tutaj znowu, patrzÄ…c z punktu widzenia naszej kultury moglibyÅ›my powiedzieć, że to dowodzi “zacofania” kultury chiÅ„skiej. Czy tak jednak jest w rzeczywistoÅ›ci? Dlaczego cywilizacje Mezopotamii czy starożytnego Egiptu (a wraz z nimi ich systemy pisma) znikÅ‚y bezpowrotnie, a cywilizacja chiÅ„ska – która oczywiÅ›cie też przechodziÅ‚a i przechodzi swe zaÅ‚amania i kryzysy – trwa nadal?